?!

i kiedy się duszę, słyszę głos i nie rozumiem słów. nie potrafię otworzyć oczu, nie jestem w stanie. czuję się, jakbym lewitowała w powietrzu. a potem buuuuuum, ląduje na ziemi. twardo. naprawdę nie musisz mnie reanimować. jeśli mam żyć, będę żyć.

nie wiem, co dzieje się z moją przysadką mózgową. ale to zdecydowanie nie jest fajne.

Skomentuj

bez-sens.

zimno, bezsennie. nie zarażaj się. w mieście duszno, nieprzyjemnie.

w poniedziałek wyrok. kolejny. kolejny. kolejny.

duszę się. uczę się panować nad bólem, panować nad reakcjami na ból. nie padać na ziemie w miejscach publicznych. nie płakać w autobusach. przydałby się jakiś vicodin. przydałby się jakiś sens.

Skomentuj

?

natalie cole, deszcz, burza, jest coraz bliżej, nie, oddala się. kiedyś znałam tego pana, to dziwne, wydawało mi się, ze był innej rasy. co to? to niezapominajki. nie poznałabym. pachnie truskawkami, pachnie seksem, ostatnio to stałe. siesta, siesta. paznokieć środkowego palca jest krótszy od pozostałych.

w mieście pachniało wiosną i moczem, w jednym z przejściem spotkałam jego, pomachałam, uśmiechnął się, to miasto już zawsze będzie pachnieć nim, po tym mieście już zawsze będą chodzić zjawy, duchy grające na gitarze i odgarniające te blond loczki. ćśś. afryka, lizbona. deszcz. w hałsie była taka kobieta, miała urojenia, ludzie ją krzywdzili, a na ciele naprawdę pojawiały się rany. ostatnio śniło się znów, ciemne ciemne miejsce, dużo obcych ludzi. noże. moje ciało pokryte jest cienkimi podłużnymi strupkami. czasem boję się własnego umysłu.

bajki, bajki, bajki. zimna noc.

Skomentuj

przesada.

ty – wódka.
ja – kakao.

nie czuję, że są wakacje.
deszcz. dużo deszczu. twój zapach na mnie. twoja żółta bluza.
nie dzwonisz, nie piszesz. wiem, brak zasięgu.

to tak chujowo brzmi. jesteś poza zasięgiem. poza moim zasięgiem. w tej sytuacji ‘pogodziłem się z siostrą’ nie brzmi za dobrze, biorąc pod uwagę, że ona nie jest siostrą, tylko przyjaciółką i że dajesz jej buzi w usta.

ale jestem tylko histeryczką.
deszcz, deszcz. nawet książka piekary jest deszczowa, smutna, jesienna. zbłękitniałam dzisiaj. blublublu.

Komentarze (1)

?!

ty – wódka.
ja – ???

pachnie śmiercią, ale wcale nie końcem.
liczę oddechy. wartoniewartowarto.

Skomentuj

nielubiętak.

i co mam teraz robić? jak mam teraz żyć? do kogo będę się przytulać w te cholernie długie bezsenne noce? kto będzie mnie mył, gdy będę zwijać się z bólu? kto będzie mnie zmuszał do jedzenia, kiedy będę głodzić się od kilku dni? tak, czas się usamodzielnić. ale nie dam rady, nie w tym momencie.

i co zostało? leki na szafce nocnej. jakaś reklamówka w łazience. zapach, który zaraz się ulotni. to prawie tak, jakby wcale cię tu nie było, jakbyś tylko mi się przyśnił. nawet twoje skarpetki zniknęły. bandaż. książki. ubrania. buty. 50m przewodu.

były wakacje. jest zimna. zimno, ciemno. zaraz będzie burza. kto mnie przed nią schowa?

Komentarze (1)

kąty. rybackie kąty.

już jestem zdenerwowana.

ale będzie fajnie. będziesz mnie dużo przytulał, patrzył ze mną w niebo, latał ze mną po lesie, robił ze mną zdjęcia fajnych roślinek, ja będę robiła ci tortille, ty będziesz masował mi plecki. będzie fajnie.

cholernie się denerwuję. taka już jestem. przecież znasz mnie najlepiej.

brum brum brum. a więc dwa tygodnie bez internetu. nie będę płakać. :D

Skomentuj

fuck off.

puffff. spadek nastroju po różowej tabletce.
nijak. nijak. dreszcze i łzy w oczach.

coraz mniej mi mówisz. coraz mniej.
nie musimy rozmawiać. nie musimy patrzeć sobie w oczy. nie musimy trzymać się za ręce. (to takie przyczynowo-skutkowe)

słuchasz i nie słyszysz.
staram się trzymać. staram się.

ale wiesz, ciężko kogoś wspierać, kiedy marzy się o śmierci, nie?

Skomentuj

wieloryby buuuuczą

WAKACJE!!!!!!!!!!!! (te moje. bo w wakacje takie szkolne nie zawsze będą wakacje moje. wakacje = okres, który spędzę tylko i wyłącznie z tobą. mniam mniam)

lalala, oceanaria i muzea i i i i i i i w ogóleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee.
będzie fajnie. będzie fajnie, będzie fajnie.
będzie z tobą.

*podekscytowana*

Skomentuj

ze skrajności w…

nie chcę. ale masz w oczach takie iskierki, kiedy o tym mówisz. robię to tylko dla ciebie, wiesz o tym. wiesz o tym i jesteś mi wdzięczny, nie chcę tego, chcę tylko tych iskierek w oczach. chcę, żebyś wreszcie mógł robić to, co lubisz.
dwori jest moim mistrzem. i jahn. że nam pomogą. w 2 tygodnie zrobią to wszystko, co ewa robiła przez pół roku. i wiesz co? damy radę. będziemy najlepsi, mimo że wszyscy będą na nas patrzeć. i mnie dotykać. br.

miałam dzisiaj kolejny. atak tego, co się zdaża odkąd. ale już jestem silniejsza. muzyka wielorybów… *rozmarzyła się*

dzisiaj fizyczno-biologiczny dzień. a potem.

hej, bo. zbiorę tyyyle roślinek, zrobię tyyyyyyle zdjęć, będę tyyyyyyyyyyyle się śmiała i taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak późno chodziła spać. nie, nie odpocznę. odpoczniemy, kiedy wrócimy. tam będzie myślenie od 8 do 20. zadawanie milionów pytań. notatki robione na każdym skrawku papieru. jestem trochę podekscytowana. ale cały czas będę cię trzymać za rękę. chuj wie, może jakaś płaszczka będzie chciała mnie zjeść.

łihihihi.

Skomentuj

Starsze wpisy »