a więc to tak.

chce być jego przyszłością, jest tak ograniczona, że nie widzi, że on wciąż siedzi w czasie minionym, dla niego wciąż trwa zima.

nie pokocha jej. to głupie, że jeszcze wciąż się stara. przecież to milczenie miało zranić ją, nie mnie. to milczenie miało jej wytłumaczyć, że wciąż woli mój zapach jabłek od jej wina pitego przy wodospadzie.

a mimo to jestem przeszła. nie ma mnie. kawa wydaje się zabójczo słodka.

Skomentuj