ozzy, herbata, łóżko. jezu, jezu, jak on ją kocha. nie mogę przeleżeć całego dnia w łóżku. kurwa, blu, po prostu wrzuć tryb >>student<< i z głowy. nie pamiętam jak się to robiło, nic nie pamiętam, zastanawiam się na którym programienie nastawić pranie. przesadzasz, przesadzasz, przesadzasz. kurwa, szkoła życia. jak to przetrzymam, to pojadę upić się z andrzejem, choćbym miała kogoś zdzielić tłuczkiem w głowę. tłuczkiem? w lodówce schabik czeka na mój tłuczek. niech czeka. śpij, dziecię, śpij. za cztery dni jakub. dodajmy jeszcze – niestety.
tak więc – dzień pierwszy, jeszcze oddycham.