Archiwum dla Marzec, 2009

now you love me.

jeszcze tylko trochę problemów ze znalezieniem czasu na wszystko.

niedziele są skrajne. ja jestem skrajna. a tam jest przepaść. a na mojej ręce… nie, nie mówmy o tym. tylko z tobą.

warto żyć dla tych momentów, kiedy zakładasz czerwone lenonki i wiem, że jesteś szczęśliwy. albo kiedy spacerujemy w deszczu i naprawdę omijamy krople.
warto żyć wiedząc, że jesteś i mnie kochasz, i ja mogę kochać ciebie.
pomińmy ogromnym milczeniem, co będzie, jeśli tak nie będzie. mhm.

Dodaj komentarz

you’re SO nice.

bałam się, że to potrwa.
ale w przypadku wieczności czas się nagina i splata.
a więc: zamknięte oczy, sok jabłkowy, duszenie się poduszką, totalny brak barier, brak zagubienia, wanna, gorąca woda, cisza, zdjęcia tuż po, twój uśmiech, głowa oparta o zimną szybę, granica nieskończoności ty.

nicest thing, woda, fizyka.
i powtarzam sobie, że jeszcze jakieś 68 godzin. wariowanie. wariacje? na temat?

Dodaj komentarz

:)

podczas burzy. rozmowy o lękach. rozmowy o niewyrażonym. tulenie, tulenie. grzmot, błysk.

tuż po. ‘opowiedz mi bajkę’ ‘bajkę?’ ‘tak. proszę. potrzebuję bajki’

zaczynam sobie z tym radzić. naprawdę.

Dodaj komentarz

AAA!!!

wieloryby są wszędzie. wieczność zaczyna się na końcu palca. kiedy dalajlama umiera, wymienia imię dziecka, które wkrótce się narodzi i go zastąpi. wenecja kiedyś może zapaść się pod ciężarem turystów.
kochanie, uwielbiam leżeć z tobą w empiku/kolporterze, czytać książki, które podobno są dla dzieci i zapominać o reszcie świata.

dzięki tobie przestaje się bać. jakuba, geografii, gwałcicieli, rozbierania się, budzenia rano, jedzenia, jeszcze większego spontana.

kochanie. różowy prosiaczku. to był najpiękniejszy poranek w moim życiu. chcę już zawsze być budzona przez twój głos, twój dotyk. chcę już zawsze pić z tobą pierwszą herbatę, szukać z tobą mojej bielizny i wkurzać się, czy się nie spóźnimy. chcę z tobą wieczności. i ją mam. ćśśś.

‘>>to było przeznaczenie<<. ty jesteś moim przeznaczeniem’ ‘mhm’
czytajmy więcej bajek, oglądajmy więcej psychodelicznych obrazów, częściej jeźdźmy do centrów handlowych z toaletami dla inwalidów.

:) !

Komentarze (1)

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.