bałam się, że to potrwa.
ale w przypadku wieczności czas się nagina i splata.
a więc: zamknięte oczy, sok jabłkowy, duszenie się poduszką, totalny brak barier, brak zagubienia, wanna, gorąca woda, cisza, zdjęcia tuż po, twój uśmiech, głowa oparta o zimną szybę, granica nieskończoności ty.
nicest thing, woda, fizyka.
i powtarzam sobie, że jeszcze jakieś 68 godzin. wariowanie. wariacje? na temat?