Archiwum dla Wrzesień, 2009

:)

i przez te wszystkie miesiące, mimo że kocham, mimo że jestem szczęśliwa, mimo że nie chcę nic zmieniać i do niczego wracać, często myślałam o jakubie. to była pierwsza magia w moim życiu. i choć teraz jestem trzmielem, mam skrzydełka, mam ogonek (tak, trzmiele nie mają ogonka, jestem trzmielo-myszą) i mam mnóstwo magii, czarów i baśniowości – tamto wydawało mi się wyjątkowe.

i wreszcie pstryk, uwolnienie, nieznaczący błąd. nieznaczący? kiedy mylisz ‘przyjść’ z ‘odejść’, to znaczy tylko, że nie umiesz opowiadać bajek po francusku.
i nagle ta cała magia uleciała. ta dawna. teraz ubieram się na żółto i zielono, nie muszę odwracać głowy w stronę okna i choć często się kłócimy, wiemy, że to tylko taki okres. że i tak możemy zawsze na siebie liczyć. że jesteśmy dla siebie stworzeni.

oszukiwałeś mnie na każdym kroku. twoje istnienie też było oszustwem.

znów uśmiecham się, znów z na wpół wysuniętym językiem. bo mam ciebie, a kiedy nawet cię nie ma, mam w głowie te wszystkie światy, dostępne tylko mnie (i tobie, tak).

Dodaj komentarz

lepszy/gorszy sux.

w. mówi ‘walcz o swoje’, a kiedy walczę, ludzie uważają, że ‘zawsze mam rację’.
nie. po prostu są rzeczy, o których można dyskutować (lubię dyskutować) i są rzeczy, o których nie można dyskutować (niepodważalne fakty), a ja lubię fakty (więc znam fakty).

czy to takie złe, że wiem z jakim wyprzedzeniem muszą być wprowadzone ustawy, znam terminy socjologiczne lepiej od nauczycielki wosu i rozumiem literaturę romantyczną?!

na to nie da się powiedzieć nic więcej niż: JA PIERDOLĘ.

Dodaj komentarz

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.