w. mówi ‘walcz o swoje’, a kiedy walczę, ludzie uważają, że ‘zawsze mam rację’.
nie. po prostu są rzeczy, o których można dyskutować (lubię dyskutować) i są rzeczy, o których nie można dyskutować (niepodważalne fakty), a ja lubię fakty (więc znam fakty).
czy to takie złe, że wiem z jakim wyprzedzeniem muszą być wprowadzone ustawy, znam terminy socjologiczne lepiej od nauczycielki wosu i rozumiem literaturę romantyczną?!
na to nie da się powiedzieć nic więcej niż: JA PIERDOLĘ.