kuleczka.

mówił, że jestem mądra. mówił, że kto, jeśli nie ja. mówił wiele, a potem odszedł, tak? więc wcale nie jestem mądra. wcale nie mam powodów, żeby w siebie wierzyć.

w głowie kręci się od nadmiaru mechaniki kwantowej. cząstka w studni potencjału rozpatrywana po raz setny przestaje być ciekawa. w takich momentach wszystko wydaje się lepsze od fizyki i rysuje ołówkiem po moich dżinsach. a potem się za to nienawidzę.

i wiem, że jestem w stanie zrobić wszystko. ale wciąż płaczę na filmach burtona, jeszcze się o tym nie przekonałeś, jeszcze nie patrzyłeś ze mną na te wszystkie motyle. jutro. jutro. jutro napiszę, że biedny gerner został niedoceniony, przecież zasłużył na nobla tak samo jak davisson. ale wcale nie chcę pytania. nie o to. chcę. chcę dotknąć tego, co jest głębiej. wiesz?

a potem już tylko ty i depp. i dużo kawy.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.