nie, nie jestem zła. w pewnym momencie osiągasz taki spokój, że już nic cię nie rusza.
to tylko zabawne – mieć pretensję, choć samemu nigdy nie zapytało się, co się dzieje. nic się nie dzieje, śmierć we mnie rosła, ale już ją wykończyłam.
nowy rok będzie szczęśliwszy.