czasem, kiedy wszystko już opowiesz, naprawdę wydaje ci się, że słowa się skończyły. wszystkie istniejące kiedykolwiek słowa. nic nie niesie ukojenia. ale to mija. tak.
gdyby życie można było rozłożyć na czynniki pierwsze… ale nie można. nie hipotetyzuj.
boisz się mnie i dlatego mnie nienawidzisz. bo reprezentuje sobą wszystko, kim chciałaś być, ale nie potrafiłaś. a może to znów nadinterpretacja.
potrzebuję snu, whiskey i dużo przytulania. może jutro. może pojutrze.