d.g.

nie jest aż tak źle. przynajmniej po świecie nie chodzą gady w ludzkiej skórze. świeciło słońce, znałam odpowiedź na każde pytanie i d. się śmiała, co oznacza, że nie jesteśmy bandą ułomków.

może jutro nie zatrzasnę kluczyków w aucie i nie struję się kawą. może jutro będzie jeszcze bardziej nie-tak-źle.

potrzebuję tylko świata, w którym to wszystko naprawdę liczyłoby się.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.