otchłań tęcz.

‘mi nie powiesz?’ ‘nawet tobie’.

a potem cały dzień milczenia. i dopiero kiedy w tej ciszy dojechaliśmy do Rzeki, uświadomiłam sobie, że to już. że masz złamane serce. że to nie jest coś, co można naprawić.

(i to smutne, że odzywasz się tylko, kiedy potrzebujesz sztucznego tłumu na swoim wernisażu, kurwa.)

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.