pamiętam, kiedy te słowa przyszły mu do głowy. a teraz siedzę, patrzę na jego słodką buzię i słucham ich. czuję się, jakbym sama brała w tym udział. poznać piosenkę zanim jeszcze powstanie melodia, zanim powstanie szkic, zanim zamieni się w plątaninę najróżniejszych dźwięków. poznać piosenkę, gdy się rodzi jej pomysł.
dobrze, że jeszcze choć to ma znaczenie. że jeszcze ta cholerna nauka nie pochłonęła mnie bez granic. *wraca po cichutku do fizyki*