wyjechał. pościeliłam łóżko, jest dziwnie puste. nawet w podwodnym świecie nic się nie dzieje. ale nikt tego nie zauważy poza nami.
wyjechał i próbuję to jakoś zagłuszyć anją garbarek i mnóstwem świetlickiego, ale nie da się, po prostu się nie da.
wyjechał. pościeliłam łóżko, jest dziwnie puste. nawet w podwodnym świecie nic się nie dzieje. ale nikt tego nie zauważy poza nami.
wyjechał i próbuję to jakoś zagłuszyć anją garbarek i mnóstwem świetlickiego, ale nie da się, po prostu się nie da.