pu pu pi du.

wyjechał. pościeliłam łóżko, jest dziwnie puste. nawet w podwodnym świecie nic się nie dzieje. ale nikt tego nie zauważy poza nami.

wyjechał i próbuję to jakoś zagłuszyć anją garbarek i mnóstwem świetlickiego, ale nie da się, po prostu się nie da.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.