Posts Tagged zimowy chłopiec

hm…

out of blue.

nagle, spontanicznie, błękitnie.

lubię patrzeć ci w oczy. lubię czuć na sobie twój wzrok. lubię na ciebie czekać. lubię, gdy próbujesz zniżyć się do mojego poziomu. jesteś za wysoki, muszę do ciebie skakać! lubię wypominać ci pierwiastek z 4. lubię, gdy wypomiasz mi, że odejmowanie jest za trudne dla niektórych błękitnych istotek. lubię cię męczyć pytaniami, dlaczego nigdy nie zgadzasz się ze mną. lubię, gdy się z tego śmiejesz. lubię, gdy puszczasz mi bańki, a ja tobie i wszyscy puszczają bańki i jest baśniowo. lubię, gdy tłumaczysz agu, że nie masz już do niej siły. lubię, gdy mimo to nadal wytrzymujesz ze mną. lubię to, jak patrzy na mnie tomek, gdy ja patrzę na ciebie. lubię to, jak tomek całuję włosy kaji. lubię, gdy wszyscy są szczęśliwi. WSZYSCY SĄ SZCZĘŚLIWI, NOW.

i weź. weź. weź. weź nie rób tego. ała. *strzela sobie w ucho*

Komentarze (1)

:)

lubię, gdy życzysz mi kolorowych snów.

tarot mówi, że nie mam racji. boję się, że wiem, o co chodzi. (i że za dużo wzięłam na siebie. fakt)

chłopcze, chłopczyku. nagle uświadamiamy sobie, że nic nie jest takim, jakim się wydaje. [my] (a kiedy zacząłeś mówić o lustrach, poczułam, że chcę ci dać buziaka. i dałam. mmm. nie zabijasz mojej spontaniczności. co za ulga)

(miałam dzisiaj zrobić coś złego. już to robiłam. i. dziękuję, że istniejesz)

Dodaj komentarz